Autor: dejotce

Eat. Sleep. Broadcast. Repeat. Since 1994.

Ilekroć czytam, tylekroć postawiłbym Brzechwie wódkę. Albo dwie, bo sam nie piję. Ryby, żaby i raki Raz wpadły na pomysł…

Tykwolandia / Robert Żelazny zrobił mi dziś nie lada niespodziankę. Mogę się w końcu posnobować – nikt takiej samej nie…

A na wczorajszy festyn rodzinny w Michowie przyjechała szkoła tańca. Gimnazjaliści tańczyli do Katy Perry. Na trawie, bo scena za…

Byliście kiedyś w teatrze w stodole? A byliście w teatrze (he he)? No właśnie. Sytuacja jest taka: jeden mój ziom…

Kolega wyszedł na poszukiwania. Przechodził przez kojec. Teraz śmierdzą dwa jeże.

Nigdy nie zrozumiem psów. Smród padliny dobywający się z kojca sprowokował mnie do zajrzenia do budy. Jeż. Lekko licząc trzydniowy….

Hah, człowiek się nie przestaje nigdy uczyć. Selfie po rosyjsku to „cебяшечка”. Można?

Żeby nie te mecyje z Sanepidem, to pizzerię nazwałbym Omnomnomnomnomnomnomnom.