Zawsze jak wejdę na wirtualnemedia to znajduję jakiś bełkot

„Użycie estetyki ++glitchu”, raczej passe. Kiedyś, tworząc kolejne kampanie Heyah zawsze zastanawialiśmy się, jak zrobić coś, na co nikt wcześniej się nie odważył? Jak zmieniać reklamowe status quo? Jak wychodzić poza getto adwertajzingu?”

„Konwencja 'przerywania’ reklam dezodorantów […] nie jest nowością, ale może na chwilę rozepchać się łokciami w komunikacyjny clutterze”

„niestety to, że teaser jest atrapą hakowania[…], a oblanie komunikacji atrakcyjnym sosem cyberpunkowym chyba niestety nie wystarczy, żeby ten relaunch na dłużej zapadł nam w pamięci.””

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/heyah-kampania-relaunch-wiesz-co-robic-opinie-wideo